Jak budować dobre nawyki żywieniowe dzieci?

Media i Internet coraz częściej poruszają temat jakości żywności i bilansowania diety najmłodszych. Nic dziwnego. Epidemia otyłości wśród dzieci i młodzieży jest już faktem. Tymczasem wielu schorzeniom można zapobiec za sprawą odpowiedniego żywienia. Pojawia się pytanie: jak zacząć? Jak zabrać się do budowania dobrych nawyków żywieniowych u dzieci, aby w przyszłości nasze pociechy uniknęły chorób dietozależnych?

Wszyscy doskonale wiemy, że świadomość żywieniowa nie zawsze idzie w parze z naszymi zwyczajami kulinarnymi. Możemy wszyscy zgodzić się z tym, że należy unikać żywności wysokotłuszczowej oraz tej obfitującej w cukry. Wiemy doskonale, że nieprzetworzone produkty są zdrowsze od tzw. gotowców. Jednak co z tego skoro i tak każdego dnia sięgamy po to, co nam nie służy? To głównie nawyki determinują to, co codziennie wkładamy do ust. Dlatego tak ważne jest, aby dzieci już od najmłodszych lat przyzwyczaiły się do sięgania po to, co wartościowe i co im służy.

Oto kilka prostych zasad, których wdrożenie przysłuży się zdrowiu dzieci. Nie musisz robić wszystkiego od razu. Na początek wybierz to, co wydaje ci się najprostsze do wprowadzenia. Kiedy dany nawyk już na dobre zakotwiczy się w waszym życiu rodzinnym, warto pójść o krok dalej i zająć się kolejnym.

Działanie zamiast gadania

Możesz opowiadać dziecku, że trzeba jeść zdrowo i że marchewka ma dużo witaminy A, a pomidor potasu. Jednak kluczowe jest to, co robisz. Jeśli oglądając telewizję sięgasz po chipsy lub paluszki, a na spacerze po batona obfitującego w cukier i tłuszcze trans, dajesz bardzo wyraźny sygnał dziecku. Niestety jeśli nie będziesz jeść zdrowo, twoja latorośl również się tego nie nauczy.

Zadbaj o siebie, jeśli chcesz zadbać o dziecko. Dzieci uczą się najwięcej obserwując nasze zachowania. Chcesz, aby dziecko zaczęło jeść więcej warzyw? Zacznij jeść więcej warzyw. J Zależy ci, aby maluch sięgał częściej po zdrowe przekąski? Chrup marchewkę, kalarepę, seler naciowy i pokazuj dziecku, jak bardzo ci to smakuje.

Jedzcie wspólne posiłki i dbajcie o atmosferę przy stole

Żyjemy w biegu. Większą część dnia spędzamy w pracy, a dzieci w placówkach oświatowych. Zwykle jesteśmy jednak w stanie zjeść choćby dwa posiłki razem. Nawet jeśli będzie to śniadanie czy kolacja to jest to już naprawdę dużo. Dzieci uczą się od nas, obserwują nasze nawyki żywieniowe i je przejmują. Jeśli usiądziecie do stołu, na którym znajdzie się wybór świeżych warzyw i owoców, po które będziesz sięgać, dzieci również z czasem zaczną próbować nieprzetworzonych i zdrowych produktów. Poza tym dobra atmosfera podczas posiłku w rodzinnym gronie generuje pozytywne doświadczenia, a te są doskonałym budulcem dla zdrowych nawyków.

Przygotuj jedzenie z dzieckiem

Moje doświadczenia w pracy z dziećmi pokazują jednoznacznie, że maluch zjada posiłek chętniej, jeśli choć w części samodzielnie go przygotuje. Nawet mały szwedzki stół i samodzielne robienie kanapek ma znaczenie! A może zdecydujecie się na wspólne przygotowywanie zdrowych słodkości? Co powiesz na rodzinne gotowanie zupy? Nauczenie dziecka gotowania to budowanie kapitału na przyszłość. Samodzielność w kuchni to podstawa zdrowia.

Do każdego posiłku włączaj warzywa i/lub owoce

Według Piramidy Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej to warzywa i owoce powinny być podstawą naszego żywienia. Dlatego tak ważne jest, aby znajdowały się w każdym posiłku. Kupuj warzywa ze wszystkich grup. Im większa różnorodność panuje w diecie naszych dzieci, tym mniejsze ryzyko, że pojawią się niedobory. Warzywa i owoce można włączać w różnej formie. Świetnie sprawdzą się w gulaszach, zupach, sosach, jako dodatek do kanapek, ale również w koktajlach czy fantazyjnych sałatkach. Pozwól dziecku wymyślać receptury i komponować dania obfitujące w wartościowe składniki. Zwiększaj ich ilość metodą małych kroków.

Proponuj i dawaj wybór – nie zmuszaj

Może zdarzyć się, że twoje dziecko niechętnie będzie sięgało po konkretne produkty roślinne. Być może nie przepada za brokułem. Możesz mu jednak zaproponować kalafiora. Nie lubi pomidora? Zaserwuj paprykę. Pamiętaj, że nawet jeśli dziecko nie lubi czegoś teraz, nie oznacza to, że nie polubi później. Możliwe też, że sięgnie po dany produkt, jeśli będzie on podany w innej formie. Moja córka nie znosi dla przykładu duszonego szpinaku, uwielbia za to surowy. Bardzo istotne jest natomiast, aby malucha do niczego nie zmuszać, bo obróci się to przeciwko nam i pogłębi problem. Zmuszanie do jedzenia jest formą przemocy i w takiej sytuacji trudno o budowanie dobrych nawyków i pozytywnej relacji z jedzeniem. My – rodzice mamy wpływ na to kiedy, co i jak podajemy dziecku, ale to ono decyduje ile czego zje.

Dbaj o urozmaicenie

Pisząc o warzywach wspomniałam już o konieczności urozmaicania diety. Czasem niestety sięgamy po to, co najprostsze i do czego jesteśmy najbardziej przyzwyczajeni. Warto jednak czasami kupić coś, czego już dawno nie jedliśmy. Może zamiast ziemniaków, makaronów i ryżu sięgniesz po różne kasze? Może zamiast mięsa wybierzecie dziś gulasz z czerwoną fasolą, a zamiast wędliny zjecie jutro kanapkę z humusem? Rozmawiaj z dzieckiem, róbcie wspólnie zakupy i wybierajcie w sklepie to, czego już dawno nie jedliście. Rozbudzajmy w sobie i dzieciach ciekawość nowych smaków.

Poszukaj zdrowszych alternatyw

Słodkie napoje, soki spożywane w nadmiarze, słodycze i fast foody nie wpływają dobrze na zdrowie dzieci. Nie działają one również pozytywnie na apetyt. Często spotykam się z rodzicami, którzy uskarżają się na niechęć dzieci do spożywania pełnowartościowych posiłków. Tymczasem po analizie jadłospisu okazuje się, że jest w nim zbyt dużo niezdrowych tłuszczów, cukrów dodanych i oczyszczonych produktów zbożowych. Jak temu zaradzić? Poszukać nieco zdrowszych alternatyw.

Ogranicz słodkie napoje na rzecz wody (dla smaku można dodać do niej owoce). Zamiast kupować kolejnego batona zróbcie wspólnie praliny na bazie orzechów i suszonych fig czy moreli. Zamiast iść do sieciowego baru szybkiej obsługi, przygotujcie w domu zdrowszą wersję burgera i pieczone w piekarniku frytki z warzyw.

Nie poddawaj się

Nauka zdrowych nawyków to sport dla długodystansowców. Jeśli twoje dziecko nie będzie entuzjastycznie reagowało na nowe, zdrowsze propozycje, nie martw się. To bardzo długi proces i nie oczekuj zmian natychmiast. Dzieci potrzebują bardzo często nawet kilkunastu ekspozycji na dany produkt zanim go zaakceptują. Nawet więc, jeśli dziecko kilka razy odmawia zjedzenia jakiegoś składnika, nie zaprzestawaj proponowania go. Niech pojawia się od czasu do czasu na stole, a ty pokazuj, z jaką radością go jesz. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że prędzej czy później twoje dziecko również się skusi lub po prostu zmienią mu się nieco preferencje smakowe.

Daj sobie i dziecku czas

Pamiętaj, że budowanie zdrowych nawyków żywieniowych u dzieci to nie wyścig. Wszystko, co teraz zrobisz może przynieść efekty za kilka, a nawet kilkanaście lat. Nie wdrażaj wszystkich zmian od razu. Wybierz na początek to, co wydaje ci się najprostsze i najbardziej intuicyjne. Zmiany wprowadzaj z radością i bez ciśnienia. Nie porównuj dziecka z innymi dziećmi i szukajcie własnych rozwiązań, które sprawdzą się najlepiej u was.

Nie bój się konsultacji ze specjalistą

Jeśli niepokoi cię stan zdrowia latorośli lub to, że je za mało i nie radzisz sobie z kwestiami związanymi z żywieniem, warto wybrać się do specjalisty. Zawsze polecam kontakt z lekarzem pediatrą, ale również żywieniowcem, który oceni dietę dziecka i da wskazówki do dalszej pracy. Czasem drobne zmiany potrafią przynieść wielkie efekty.

Przede wszystkim jednak pamiętaj, że w żywieniu to kropla drąży skałę i nawet najmniejsze kroki mają sens. Trzymam mocno kciuki za budowanie zdrowych nawyków w twojej rodzinie.

Podobał Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi

Inne tematy


Podobne hasła


Polecamy również


Główne zasady żywienia kobiety podczas ciąży- zasady 7xU
Racjonalna dieta podczas ciąży powinna dostarczać odpowiednią ilość energii, a także zawierać niezbędne składniki odżywcze (czyli białka, tłuszcze, węglowodany, składniki mineralne i witaminy) w prawidłowych ilościach i proporcjach. Urozmaicenie; Zarówno...
Więcej zielonego!
Zielonolistne warzywa są źródłem ważnych dla zdrowia folianów! To problem krajów rozwiniętych, których mieszkańcy (wyjątkiem są wegetarianie i weganie) zdecydowanie chętniej sięgają po hamburgera z frytkami czy steka niż porcję...