Jak budować dobre nawyki żywieniowe dzieci?

Wszyscy doskonale wiemy, że świadomość żywieniowa nie zawsze idzie w parze z naszymi zwyczajami kulinarnymi. Możemy wszyscy zgodzić się z tym, że należy unikać żywności wysokotłuszczowej oraz tej obfitującej w cukry. Wiemy doskonale, że nieprzetworzone produkty są zdrowsze od tzw. gotowców. Jednak co z tego skoro i tak każdego dnia sięgamy po to, co nam nie służy? To głównie nawyki determinują to, co codziennie wkładamy do ust. Dlatego tak ważne jest, aby dzieci już od najmłodszych lat przyzwyczaiły się do sięgania po to, co wartościowe i co im służy.

Oto kilka prostych zasad, których wdrożenie przysłuży się zdrowiu dzieci. Nie musisz robić wszystkiego od razu. Na początek wybierz to, co wydaje ci się najprostsze do wprowadzenia. Kiedy dany nawyk już na dobre zakotwiczy się w waszym życiu rodzinnym, warto pójść o krok dalej i zająć się kolejnym.

Działanie zamiast gadania

Możesz opowiadać dziecku, że trzeba jeść zdrowo i że marchewka ma dużo witaminy A, a pomidor potasu. Jednak kluczowe jest to, co robisz. Jeśli oglądając telewizję sięgasz po chipsy lub paluszki, a na spacerze po batona obfitującego w cukier i tłuszcze trans, dajesz bardzo wyraźny sygnał dziecku. Niestety jeśli nie będziesz jeść zdrowo, twoja latorośl również się tego nie nauczy.

Zadbaj o siebie, jeśli chcesz zadbać o dziecko. Dzieci uczą się najwięcej obserwując nasze zachowania. Chcesz, aby dziecko zaczęło jeść więcej warzyw? Zacznij jeść więcej warzyw. J Zależy ci, aby maluch sięgał częściej po zdrowe przekąski? Chrup marchewkę, kalarepę, seler naciowy i pokazuj dziecku, jak bardzo ci to smakuje.

Jedzcie wspólne posiłki i dbajcie o atmosferę przy stole

Żyjemy w biegu. Większą część dnia spędzamy w pracy, a dzieci w placówkach oświatowych. Zwykle jesteśmy jednak w stanie zjeść choćby dwa posiłki razem. Nawet jeśli będzie to śniadanie czy kolacja to jest to już naprawdę dużo. Dzieci uczą się od nas, obserwują nasze nawyki żywieniowe i je przejmują. Jeśli usiądziecie do stołu, na którym znajdzie się wybór świeżych warzyw i owoców, po które będziesz sięgać, dzieci również z czasem zaczną próbować nieprzetworzonych i zdrowych produktów. Poza tym dobra atmosfera podczas posiłku w rodzinnym gronie generuje pozytywne doświadczenia, a te są doskonałym budulcem dla zdrowych nawyków.

Przygotuj jedzenie z dzieckiem

Moje doświadczenia w pracy z dziećmi pokazują jednoznacznie, że maluch zjada posiłek chętniej, jeśli choć w części samodzielnie go przygotuje. Nawet mały szwedzki stół i samodzielne robienie kanapek ma znaczenie! A może zdecydujecie się na wspólne przygotowywanie zdrowych słodkości? Co powiesz na rodzinne gotowanie zupy? Nauczenie dziecka gotowania to budowanie kapitału na przyszłość. Samodzielność w kuchni to podstawa zdrowia.

Do każdego posiłku włączaj warzywa i/lub owoce

Według Piramidy Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej to warzywa i owoce powinny być podstawą naszego żywienia. Dlatego tak ważne jest, aby znajdowały się w każdym posiłku. Kupuj warzywa ze wszystkich grup. Im większa różnorodność panuje w diecie naszych dzieci, tym mniejsze ryzyko, że pojawią się niedobory. Warzywa i owoce można włączać w różnej formie. Świetnie sprawdzą się w gulaszach, zupach, sosach, jako dodatek do kanapek, ale również w koktajlach czy fantazyjnych sałatkach. Pozwól dziecku wymyślać receptury i komponować dania obfitujące w wartościowe składniki. Zwiększaj ich ilość metodą małych kroków.

Proponuj i dawaj wybór – nie zmuszaj

Może zdarzyć się, że twoje dziecko niechętnie będzie sięgało po konkretne produkty roślinne. Być może nie przepada za brokułem. Możesz mu jednak zaproponować kalafiora. Nie lubi pomidora? Zaserwuj paprykę. Pamiętaj, że nawet jeśli dziecko nie lubi czegoś teraz, nie oznacza to, że nie polubi później. Możliwe też, że sięgnie po dany produkt, jeśli będzie on podany w innej formie. Moja córka nie znosi dla przykładu duszonego szpinaku, uwielbia za to surowy. Bardzo istotne jest natomiast, aby malucha do niczego nie zmuszać, bo obróci się to przeciwko nam i pogłębi problem. Zmuszanie do jedzenia jest formą przemocy i w takiej sytuacji trudno o budowanie dobrych nawyków i pozytywnej relacji z jedzeniem. My – rodzice mamy wpływ na to kiedy, co i jak podajemy dziecku, ale to ono decyduje ile czego zje.

Dbaj o urozmaicenie

Pisząc o warzywach wspomniałam już o konieczności urozmaicania diety. Czasem niestety sięgamy po to, co najprostsze i do czego jesteśmy najbardziej przyzwyczajeni. Warto jednak czasami kupić coś, czego już dawno nie jedliśmy. Może zamiast ziemniaków, makaronów i ryżu sięgniesz po różne kasze? Może zamiast mięsa wybierzecie dziś gulasz z czerwoną fasolą, a zamiast wędliny zjecie jutro kanapkę z humusem? Rozmawiaj z dzieckiem, róbcie wspólnie zakupy i wybierajcie w sklepie to, czego już dawno nie jedliście. Rozbudzajmy w sobie i dzieciach ciekawość nowych smaków.

Poszukaj zdrowszych alternatyw

Słodkie napoje, soki spożywane w nadmiarze, słodycze i fast foody nie wpływają dobrze na zdrowie dzieci. Nie działają one również pozytywnie na apetyt. Często spotykam się z rodzicami, którzy uskarżają się na niechęć dzieci do spożywania pełnowartościowych posiłków. Tymczasem po analizie jadłospisu okazuje się, że jest w nim zbyt dużo niezdrowych tłuszczów, cukrów dodanych i oczyszczonych produktów zbożowych. Jak temu zaradzić? Poszukać nieco zdrowszych alternatyw.

Ogranicz słodkie napoje na rzecz wody (dla smaku można dodać do niej owoce). Zamiast kupować kolejnego batona zróbcie wspólnie praliny na bazie orzechów i suszonych fig czy moreli. Zamiast iść do sieciowego baru szybkiej obsługi, przygotujcie w domu zdrowszą wersję burgera i pieczone w piekarniku frytki z warzyw.

Nie poddawaj się

Nauka zdrowych nawyków to sport dla długodystansowców. Jeśli twoje dziecko nie będzie entuzjastycznie reagowało na nowe, zdrowsze propozycje, nie martw się. To bardzo długi proces i nie oczekuj zmian natychmiast. Dzieci potrzebują bardzo często nawet kilkunastu ekspozycji na dany produkt zanim go zaakceptują. Nawet więc, jeśli dziecko kilka razy odmawia zjedzenia jakiegoś składnika, nie zaprzestawaj proponowania go. Niech pojawia się od czasu do czasu na stole, a ty pokazuj, z jaką radością go jesz. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że prędzej czy później twoje dziecko również się skusi lub po prostu zmienią mu się nieco preferencje smakowe.

Daj sobie i dziecku czas

Pamiętaj, że budowanie zdrowych nawyków żywieniowych u dzieci to nie wyścig. Wszystko, co teraz zrobisz może przynieść efekty za kilka, a nawet kilkanaście lat. Nie wdrażaj wszystkich zmian od razu. Wybierz na początek to, co wydaje ci się najprostsze i najbardziej intuicyjne. Zmiany wprowadzaj z radością i bez ciśnienia. Nie porównuj dziecka z innymi dziećmi i szukajcie własnych rozwiązań, które sprawdzą się najlepiej u was.

Nie bój się konsultacji ze specjalistą

Jeśli niepokoi cię stan zdrowia latorośli lub to, że je za mało i nie radzisz sobie z kwestiami związanymi z żywieniem, warto wybrać się do specjalisty. Zawsze polecam kontakt z lekarzem pediatrą, ale również żywieniowcem, który oceni dietę dziecka i da wskazówki do dalszej pracy. Czasem drobne zmiany potrafią przynieść wielkie efekty.

Przede wszystkim jednak pamiętaj, że w żywieniu to kropla drąży skałę i nawet najmniejsze kroki mają sens. Trzymam mocno kciuki za budowanie zdrowych nawyków w twojej rodzinie.

Mam mięśniaki. Co robić?

Czy diagnoza „mięśniaki macicy” to powód do niepokoju?

Zwykle nie. To łagodne guzy nowotworowe zlokalizowane w różnych częściach macicy, ale także, choć rzadziej w innych okolicach ciała gdzie występują mięśnie gładkie, np. w jelitach. Mogą mieć od kilku milimetrów do nawet kilkunastu centymetrów. Występują pojedynczo lub gromadnie. Mogą pojawić się w każdym wieku, choć u młodych kobiet występują znacznie rzadziej niż u dojrzałych. Szacuje się, że ten problem dotyczy nawet 40 proc. kobiet.

W jakich okolicznościach kobieta dowiaduje się, że ma mięśniaki?

Zwykle podczas badania USG u ginekologa. Dla niektórych pacjentek mięśniaki są zaskoczeniem, bo nie powodują żadnych dolegliwości. U innych są przyczyną bólów brzucha w czasie miesiączki, obfitszych niż wcześniej miesiączek, nierzadko powodujących anemię. Mięśniaki mogą też być powodem   problemów  z płodnością. Rodzaj dolegliwości oraz ich nasilenie zależy od umiejscowienia mięśniaków. Bardziej kłopotliwe są te zlokalizowane pod śluzówką i rosnące do wnętrza macicy, niż te rosnące na zewnątrz, czyli do jamy otrzewnej.

Czy to prawda, że otyłość sprzyja występowaniu mięśniaków?

Tak, ponieważ tkanka tłuszczowa produkuje estrogeny, a to one stymulują rozrost mięśni gładkich, z których powstają mięśniaki. Znaczenie mają także geny. Jeśli mama miała mięśniaki, to także córka powinna liczyć się ze zwiększonym ryzykiem ich wystąpienia.

Jakie są możliwości leczenia tego schorzenia?

To zależy przede wszystkim od tego jak bardzo mięśniaki przeszkadzają kobiecie. Jeśli nie powodują żadnych dolegliwości, nie powiększają się lub powiększają powoli można poprzestać na ich obserwacji, robiąc regularnie kontrolne badanie USG. Gdy natomiast powodują silne i uporczywe dolegliwości albo uniemożliwiają zajście w ciążę, trzeba podjąć leczenie farmakologiczne lub chirurgiczne.

Kiedy warto sięgnąć po terapię farmakologiczną?

Szczególnie u młodych pacjentek, które planują ciążę. Na rynku jest lek, modulator receptora progesteronowego, który działa przez modyfikowanie aktywności progesteronu, czyli hormonu naturalnie występującego w organizmie. Lek ten wywiera bezpośrednie działanie na mięśniaki powodując redukcję ich wielkości. U dużej części pacjentek terapia skutkuje zmniejszeniem rozmiarów guza nawet o połowę. Dzięki temu, że mięśniaki się zmniejszają często dochodzi do złagodzenia dolegliwości przez nie wywoływanych i daje szansę na zajście w ciążę. Nawet jeśli dolegliwości nie ustępują, to zmniejszenie rozmiarów guza ułatwia jego chirurgiczne usuniecie. Niestety, w Polsce  leczenie mięśniaków macicy tym nowoczesnym lekiem nie jest refundowane..

Wielu kobietom operacja mięśniaków kojarzy się z usunięciem całego narządu rodnego. Czy to zawsze konieczne?

Operacja jest konieczna, kiedy guz szybko się powiększa, co może wskazywać na jego złośliwy charakter. Dodam jednak od razu, że mięsaki są znacznie rzadsze niż mięśniaki. Mięśniaki mogą wprawdzie „zezłośliwieć”, jednak dotyczy to mniej niż jednego procenta pacjentek. Operację proponujemy również wtedy, gdy leczenie farmakologiczne nie powoduje zmniejszenia masy mięśniaków i ustąpienia dolegliwości. Jednak operacja radykalna polegająca na usunięciu całego narządu rodnego to ostateczność. Jest konieczna tylko wtedy, gdy mięśniaków jest tak dużo, że trudno je wyłuskać, a pacjentka zrealizowała już swoje plany macierzyńskie. W pozostałych przypadkach proponuje się pacjentkom zabiegi laparoskopowe, które ograniczają się do usunięcia guza. W niektórych ośrodkach stosuje się małoinwazyjną metodę embolizacji polegającą na zamknięciu dopływu krwi do guza, co powoduje jego obumarcie.

Czy odkładanie operacji mięśniaków „na później” to dobra strategia?

Po menopauzie zwykle mięśniaki samoistnie się zmniejszają, a związane z nimi dolegliwości mogą ustąpić. Pacjentce w wieku okołomenopauzalnym można więc zaproponować taką strategię. Jeśli jednak chodzi o młodą kobietę, która cierpi z ich powodu, a leczenie farmakologiczne nie pomaga, nie ma na co czekać. Jeśli będzie zbyt długo odwlekać decyzje o operacji guz może się powiększyć i uniemożliwić zabieg laparoskopowy, a to znacznie mniej traumatyzująca metoda leczenia niż otwarta operacja brzuszna.

Cytologia to podstawa

W większości krajów Europy zachodniej, a także w Australii rak szyjki macicy przestał być problemem. Niestety w Polsce ciągle nim jest. Z jego powodu codziennie umiera 5 kobiet. W tej kwestii wypadamy bardzo źle na tle Europy. Onkolodzy tłumaczą, że dzieje się tak dlatego, że wśród Polek choroba ciągle wykrywana jest zbyt późno. Wiąże się to z niską zgłaszalnością na cytologię, która – gdy jest wykonywana regularnie – umożliwia wczesne wykrycie choroby i jej skuteczne wyleczenie.

Przyczyną raka szyjki macicy jest zakażenie wirusem HPV, które przenosi się drogą kontaktów seksualnych. Według specjalistów w ciągu życia ok. 75% aktywnych seksualnie kobiet ulega zakażeniu tym wirusem. Na szczęście nie każde z nich kończy się nowotworem, bo spośród ok. 120 typów wirusa HPV tylko kilkanaście jest onkogennych. Cytologia czyli badanie polegające na pobraniu wymazu z szyjki macicy pozwala wykryć niepokojące zmiany w jej obrębie i leczyć je zanim dojdzie do rozwoju nowotworu.

NFZ refunduje to proste, bezbolesne i tanie badanie, każdej kobiecie po 25. roku życia raz na trzy lata. Jednak wielu specjalistów radzi, by robić je częściej, co roku. To zwiększa prawdopodobieństwo wychwycenia zmian na wczesnym etapie choroby, które mogą potencjalnie doprowadzić do nowotworu, a które odpowiednio wcześnie wykryte mogą zostać zlikwidowane lub wyleczone. Eksperci Polskiego Towarzystwa Onkologii Ginekologicznej rekomendują wykonanie pierwszej cytologii nie później niż w ciągu trzech lat od inicjacji seksualnej, a u kobiet nieaktywnych seksualnie do 25 roku życia.

Eksperci podkreślają jednak, że kluczowe znaczenie ma prawidłowe pobranie wymazu z szyjki macicy. Powinno się to odbyć zgodnie z obowiązującymi standardami, bo tylko wtedy wynik badania jest miarodajny. Lekarz lub położna powinni to robić przy użyciu specjalnej szczoteczki typu cervix-brush ( nie patyczka z wacikiem!), która zbiera komórki zarówno z tarczy, jak i kanału szyjki macicy. Materiał musi być rozprowadzony na powierzchni szkiełka podstawowego i niezwłocznie utrwalony specjalnym sprayem. Jeśli te wymogi są spełnione, prawdopodobieństwo wykrycia nieprawidłowych komórek wynosi 85-90 proc. Dobrą alternatywą dla klasycznej cytologii jest tzw. cytologia na podłożu płynnym, wykonywana coraz częściej w placówkach medycznych. Pobrana próbka może nie tylko służyć do wykonania badania cytologicznego, ale także badania pod kątem zakażenia wirusa HPV, a nawet ustalenia jego typu.

Jeśli wynik badania cytologicznego jest nieprawidłowy, następnym krokiem powinna być kolposkopia, czyli badanie polegające na oglądaniu szyjki macicy w dużym powiększeniu oraz test DNA, na obecność wirusa HPV. Czasem konieczna jest także biopsja. Od wyników tych badań zależy dalsze leczenie.

Jeśli zmiany nowotworowe zostaną wykryte wcześnie, prawie zawsze możliwe jest zastosowanie leczenia oszczędzającego. Leczenie może ograniczać się wtedy do zabiegu laserowego, kriochirurgicznego albo użycia pętli elektrycznej. Bardziej zaawansowane zmiany wymagają usunięcia fragmentu szyjki macicy lub zastosowania chemioterapii a następnie radioterapii. Natomiast gdy choroba jest zaawansowana konieczne jest usunięcie całego narządu rodnego wraz z węzłami chłonnymi. To wiąże się z przedwczesną menopauzą i brakiem szans na macierzyństwo. Aby takich przypadków było jak najmniej ginekolodzy i onkolodzy apelują do Polek by korzystały z badań profilaktycznych.

Jedną z przyczyn niskiej zgłaszalności na badania cytologiczne jest brak równego dostępu do ambulatoryjnych świadczeń ginekologiczno-położniczych, szczególnie w gminach wiejskich i miejsko-wiejskich, m.in. województwa mazowieckiego, ujawniony w raporcie Najwyższej Izby Kontroli pt. „Dostępność świadczeń ginekologiczno-położniczych finansowanych ze środków publicznych na terenach wiejskich. Lata 2016-2017″. Aby ten dostęp poprawić firma Gedeon Richter w maju zainicjowała kampanię społeczną „W kobiecym interesie”. W ramach kampanii Polki w wybranych miastach województwa mazowieckiego będą mogły skorzystać z bezpłatnych konsultacji i badań ginekologicznych, w tym cytologii i USG.

*„Badanie dotyczące opieki ginekologicznej kobiet” zrealizowane przez Instytut Badawczy ARC Rynek i Opinia w marcu 2019 roku na zlecenie Gedeon Richter Polska, metoda CAWI, N= 1022,
pogłębione metodą IDI. Badanie dotyczy grupy kobiet 16-65.

 

Uważaj, nadciśnienie nie boli!

Tylko u co 10. chorego nadciśnienie ma związek z innymi schorzeniami**, najczęściej chorobami nerek lub zaburzeniami endokrynologicznymi takimi jak np. nadczynność tarczycy, kory nadnerczy lub przysadki mózgowej, albo jest skutkiem ubocznym długotrwałej terapii dużymi dawkami sterydów. U pozostałych, pacjentów występuje tzw. nadciśnienie samoistne, które jest skutkiem prowadzenia niezdrowego trybu życia: palenia papierosów, otyłości szczególnie brzusznej, nadmiernego spożycia soli kuchennej, niezdrowych tłuszczów (nasycone kwasy tłuszczowe) i alkoholu oraz braku ruchu.

Ryzyko nadciśnienia wzrasta wraz z wiekiem, jednak, coraz częściej tę chorobę stwierdza się u 30-40-latków. Problem w tym, że osoby w tym wieku rzadko mierzą ciśnienie z własnej inicjatywy. Tymczasem regularne pomiary to najskuteczniejszy sposób na wczesne zdiagnozowanie nadciśnienia. Warto też uważnie obserwować swój organizm i reagować na wszelkie niepokojące sygnały. Te świadczące o nadciśnieniu są dość subtelne i rzadko bywają kojarzone przez pacjentów z chorobą. Hipertensjolodzy twierdzą, że efekty leczenia nadciśnienia byłyby z pewnością lepsze, gdyby nadciśnienie wiązało się z dolegliwościami bólowymi, co skłaniałoby pacjentów do szukania przyczyny bólu, a po zdiagnozowaniu choroby do sumiennego leczenia.

Jakie symptomy powinny kojarzyć nam się z nadciśnieniem i skłaniać do kontroli ciśnienia? Na przykład zawroty oraz częste bóle głowy, szczególnie tępe dotyczące okolicy potylicy, również uczucie ucisku w głowie. Objawem tej choroby mogą być także mroczki przed oczyma i szumy uszne oraz nadmierna potliwość i nagłe czerwienienie twarzy. Należy również rozważyć nawracające krwawienia z nosa, kołatanie serca, uczucie duszności, szczególnie w czasie wysiłku np. podczas wchodzenia po schodach. Na nadciśnienie mogą także wskazywać zaburzenia snu i uczucie zmęczenia, nieadekwatne do aktywności w ciągu dnia.

W przypadku kobiet sygnałem ostrzegawczym przed nadciśnieniem jest wystąpienie nadciśnienia w czasie ciąży. Choć u większości z nich w ciągu trzech miesięcy po rozwiązaniu ciśnienie tętnicze samoistnie się normalizuje, to jednak te kobiety powinny liczyć się ze zwiększonym ryzykiem w wieku okołomenopauzalnym. Na baczności powinny mieć się też osoby, których rodzice chorują na nadciśnienie, w ich przypadku ryzyko wystąpienia choroby jest większe.

Niestety, często zdarza się, że pacjenci trafiający do szpitala z zawałem serca czy udarem mózgu dowiadują się, że ich przyczyną jest prawdopodobnie trwające latami nadciśnienie. Gdyby zdiagnozowano je w porę i prawidłowo leczono, wielu tragediom można byłoby uniknąć. Dochodzi do nich ponieważ parcie krwi na ścianki naczyń krwionośnych uszkadza ich śródbłonek przyspieszając rozwój miażdżycy (podobnie jak zbyt wysoki cholesterol czy palenie papierosów), która z kolei prowadzi do choroby niedokrwiennej serca i zawału. Serce nadciśnieniowca musi pracować ciężej, by pokonać zwiększony opór związany z ciśnieniem krwi w naczyniach krwionośnych, a to jest prosta droga do jego niewydolności. Nadciśnienie uszkadza nie tylko naczynia wieńcowe i mózgowe (prowadząc do zawałów serca i udarów mózgu), ale także drobne naczynia w kłębuszkach nerkowych, czego konsekwencją jest przewlekła niewydolność nerek. Może także prowadzić do pogorszenia widzenia poprzez uszkodzenie naczyń w siatkówce oka (tzw. retinopatia nadciśnieniowa), a nawet nerwu wzrokowego, co grozi utratą wzroku.

U mężczyzn skutkiem nadciśnienia mogą być zaburzenia wzwodu. Ich przyczyną jest uszkodzenie naczyń krwionośnych prącia spowodowane przez zbyt duże ciśnienie płynącej przez nie krwi. Ryzyko wystąpienia zaburzeń erekcji u mężczyzny z nadciśnieniem jest wyższe niż u mężczyzn o prawidłowym ciśnieniu.*** U połowy mężczyzn przyczyną zaburzeń erekcji są choroby sercowo-naczyniowe, w tym nadciśnienie, choroba niedokrwienna serca, zmiany miażdżycowe w naczyniach.

Nie warto ryzykować utraty zdrowia, a nawet życia nie lecząc nadciśnienia. Dlatego warto pamiętać o jego kontrolowaniu. Pomiarowi powinni poddać się szczególnie pacjenci, którzy zauważą u siebie opisane wyżej objawy, wszyscy ci, których bliscy krewni chorują na nadciśnienie oraz osoby z tendencję do gromadzenia tkanki tłuszczowej w okolicy brzucha. Otyłość brzuszna znacząco zwiększa ryzyko wystąpienia zespołu metabolicznego, którego składową jest m.in. nadciśnienie (pozostałe to hipercholesterolemia i zaburzenia glikemii). Hipertensjolodzy zachęcają pacjentów by domagać się pomiaru ciśnienia zawsze, ilekroć trafiamy do gabinetu lekarskiego, bez względu na to czy jest to wizyta u lekarza rodzinnego, czy ginekologa.

*NATPOL 2011

**M. Jarosz, „Nadciśnienie tętnicze”, PZWL

***„Medycyna stylu życia” D Śliż, A. Mamcarz.

Dość przeziębień

Wiele osób narzeka, że wyeksploatowany po zimie układ odpornościowy (zwany inaczej układ immunologiczny) właśnie wiosną jest łatwym celem dla drobnoustrojów chorobotwórczych odpowiedzialnych za infekcje nosa, gardła i zatok. Rzeczywiście ryzyko zachorowania zwiększają stany obniżonej odporności po poprzednich infekcjach, czyli tzw. „dołki immunologiczne”. Wówczas układ immunologiczny funkcjonuje z mniejszą efektywnością. Układ odpornościowy można porównać z wojskiem, które chroni nasz organizm przed atakiem patogenów.  Po walce z przebytymi niedawno infekcjami tzw. „ żołnierze” tego układu, do których zaliczamy leukocyty (krwinki białe) potrzebują więcej czasu na regenerację.

Obniżeniu odporności na wiosnę sprzyja także „zimowa” dieta, często uboższa w świeże warzywa i owoce, które są źródłem witamin, makro- i mikroelementów niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego. Nie chodzi tylko o witaminę D, którą należy suplementować, szczególnie w miesiącach jesienno-zimowych, ale także, o witaminy z grupy B, cynk, mangan i żelazo, flawonoidy i kwasy omega-3, które mają udowodnione naukowo pozytywne działanie na układ immunologiczny. Ich najlepszym źródłem jest zdrowa żywność, dlatego zadbajmy, by w wiosennej diecie było dużo warzyw i owoców, produktów pełnoziarnistych, roślin strączkowych i ryb, szczególnie morskich (wegetarianie mogą je zastąpić algami morskimi).

Jeśli po zimie czujemy się osłabieni, zauważyliśmy zwiększone wypadanie włosów, łamliwość paznokci oraz problemy z cerą, warto zbadać np. poziom żelaza. Przebyte infekcje mogły nadwerężyć zasoby tego pierwiastka. Być może nie wyleczyliśmy ich do końca a utrzymujący się stan zapalny np. w zatokach lub w stawach może powodować zwiększone zużycie żelaza i w konsekwencji niedokrwistość , co  sprzyja większej podatności na infekcje. W takiej sytuacji w wiosennej diecie powinno znaleźć się dobrej jakości czerwone mięso, które jest źródłem najlepiej przyswajalnego żelaza hemowego oraz strączki/rośliny strączkowe, migdały i kwas foliowy (zielonolistne warzywa, cytrusy, buraki) i witamina B12 (mięso, przetwory mleczne),  które ułatwiają przyswajania żelaza.

Aby przetrwać wiosnę bez infekcji warto zacząć więcej się ruszać, bo regularny, umiarkowany wysiłek fizyczny wzmacnia mechanizmy obronne organizmu. Dlatego wiosną, kiedy dzień jest dłuższy spróbujmy oprzeć się pokusie spędzania wolnego czasu na kanapie pod kocykiem, a postawmy na aktywność fizyczną, najlepiej na „świeżym” powietrzu, po wcześniejszym sprawdzeniu stopnia jego zanieczyszczenia . Po wiosennym joggingu, marszobiegu czy spacerze z kijkami dobrze byłoby skorzystać z sauny. Ten skandynawski zwyczaj – co potwierdzają badania naukowe – ma pozytywny wpływ na odporność. Wysoka temperatura pobudza aktywność limfocytów, komórek krwi odpowiedzialnych za zwalczanie m.in. bakterii i wirusów. Korzystny wpływ sauny na nasze zdrowie nie jest jednak trwały, dlatego aby mniej chorować trzeba bywać w saunie regularnie, przynajmniej dwa razy w tygodniu. Seans w saunie (powinien składać się z kilku krótkich wizyt przeplatanych chłodnym prysznicem) może ochronić nas przed infekcją, np. gdy czujemy, że przemarzliśmy lub przemokliśmy. Mobilizacja limfocytów może wówczas zatrzymać wirusy i nie dopuścić do rozwoju infekcji. Należy pamiętać o tym, że nie każdy jednak może bez obaw korzystać z sauny (m.in. przeciwwskazania zdrowotne, wiekowe).

Zdrowiu nie sprzyja natomiast przegrzewanie otoczenia, szczególnie pomieszczeń, w których śpimy. Panująca w nich temperatura nie powinna przekraczać 21 stopni. Dlatego, gdy tylko warunki pogodowe na to pozwolą to zakręćmy zawory kaloryferów (suche i gorące  powietrze wysusza błonę śluzową nosa, co osłabia jej zdolności obronne,  skutkiem długotrwałego przesuszenia jest zmniejszona odporność) i szeroko otwórzmy okna wpuszczając do środka „świeże” powietrze.

Bodźcem stymulującym odporność jest także zmiana klimatu. Dlatego warto wyjechać choćby na weekend nad morze, w góry albo po prostu za miasto.

Dla wzmocnienia odporności można też zastosować preparaty pobudzające układ immunologiczny do walki z wirusami np. Groprinosin, ziołowe specyfiki na bazie jeżówki czy aloesu. Warto też pamiętać o probiotykach, które mają korzystny wpływ na układ odpornościowy organizmu. Bakterie probiotyczne bytujące w jelitach produkują substancje tworzące na błonie śluzowej przewodu pokarmowego film ochronny, który zabezpiecza przez atakiem drobnoustrojów chorobotwórczych i rozwojem infekcji. Warto je suplementować szczególnie w czasie kuracji antybiotykiem oraz co najmniej przez kilka tygodni po jej zakończeniu. Ważne jest jednak, aby wybierać preparaty zawierające szczepy bakterii probiotycznych o udokumentowanym działaniu klinicznym np. Lactobacillus rhamnosus, Streptococcus thermophilus, Bifidobacterium longum, Bifidobacterium breve, Bifidobacterium bifidum, Lactobacillus casei, Lactobacillus plantarum.

Każdy mężczyzna ma prostatę

Choć ta informacja dla niektórych Panów może być zaskakująca, nie ma czym się niepokoić. Prostata nie jest chorobą (jak przyjęto potocznie mówić), a bardzo istotnym narządem w męskim organizmie. Inaczej zwana jest gruczołem krokowym lub sterczem. Wspomniana prostata jest narządem mięśniowo-gruczołowym układu moczowo-płciowego. Kształtem przypomina kasztana, znajduje się pomiędzy tylną ścianą pęcherza moczowego i odbytnicą. Pomimo niewielkich rozmiarów pełni bardzo ważne funkcje w organizmie, a jej choroby wiążą się z szeregiem poważnych dolegliwości.

Jakie są funkcje prostaty?

Prostata  produkuje zasadowy płyn, w którym zawieszone są plemniki. Płyn ten to mętna, biaława ciecz o zasadowym odczynie i charakterystycznym zapachu. Wydzielina gruczołu krokowego zawiera fruktozę – cukier, który stanowi materiał odżywczy dla plemników. Płyn ten posiada właściwości przeciwbakteryjne.

Najważniejsze schorzenia prostaty i ich przyczyny[1]

-Zapalenie prostaty – wyróżniamy dwa rodzaje: bakteryjne i niebakteryjne. O ile te pierwsze są stosunkowo proste w leczeniu (antybiotykoterapia), o tyle drugie stanowią znacznie większe wyzwanie terapeutyczne głównie dlatego, że jego przyczyny wciąż nie są w pełni poznane. Spośród wielu możliwych przyczyn wymieniane są: stres, zaburzenia psychiczno-emocjonalne, zaburzenia hormonalne oraz zaburzenia autoimmunologiczne.[2]

-Łagodny przerost gruczołu krokowego (hiperplazja) – najczęstsza choroba prostaty, dotyczy głównie mężczyzn po 50-tce. Proces chorobowy charakteryzuje się rozrostem różnych typów komórek gruczołu krokowego co prowadzi do powstania struktury określanej mianem gruczolaka. Powiększona prostata, z racji swojego położenia, powoduje nacisk na tylną ścianę pęcherza moczowego i odbytnicę, skutkuje to częstym parciem na mocz i zaparciami. Komplikuje się również sam proces oddawania moczu. Powiększający się gruczoł krokowy wywiera ucisk na cewkę, powoduje to zwężenie strumienia moczu, wydłuża się czas oddawania moczu, strumień moczu jest przerywany, pojawia się uczucie niecałkowitego opróżnienia pęcherza moczowego[3].

-Rak prostaty – druga pod względem liczby zachorowań choroba nowotworowa polskich mężczyzn. Ostatni raport Krajowego Rejestru Nowotworów[4] (2013 r.) mówi, że ponad 15% Polaków cierpi na tę chorobę – są to głównie osoby powyżej 65 r.ż. Dokładne przyczyny rozwoju raka gruczołu krokowego nie są znane. Występowanie tego rodzaju nowotworu wiąże się przede wszystkim ze starszym wiekiem oraz czynnikami genetycznymi[5]. Rak gruczołu krokowego zwykle przez długi czas rozwija się w sposób bezobjawowy lub powoduje nieznaczne objawy podobne do dolegliwości typowych dla łagodnego rozrostu gruczołu krokowego. W późniejszym stadium choroby gruczolakorak stercza, może tworzyć przerzuty do okolicznych węzłów chłonnych oraz do odległych narządów. Charakterystyczną cechą raka prostaty jest tworzenie przerzutów do kości a rzadziej są to przerzuty do płuc, mózgu i wątroby.

Jak dbać o swoją prostatę? Zapobieganie chorobom prostaty.

Niezmiernie ważną kwestią jest wykonywanie badań kontrolujących stan gruczołu. Po 40 roku życia, każdy mężczyzna powinien raz do roku poddać się badaniu per rectum. Po pięćdziesiątce warto oznaczyć poziom PSA w surowicy krwi. Badania te należy wykonać szczególnie wtedy, gdy w rodzinie stwierdzono przypadki chorób prostaty[6]. W profilaktyce chorób gruczołu krokowego ważną rolę odgrywa dieta. Badania naukowe[7] potwierdzają skuteczność odpowiednio dobranej diety w prewencji chorób prostaty, ale także w trakcie trwającej już terapii. Warto zadbać, aby codzienne posiłki mężczyzn zawierały dużą ilość przeciwutleniaczy i substancji przeciwnowotworowych: witaminy D, E, C, likopenu, izoflawonoidów i polifenoli. Choć niektóre z tych nazw brzmią obco, substancje te możemy spotkać w warzywach i owocach (dynia, pomidory, brokuły, cytryny, soja, kapusta, czerwona papryka), olejach roślinnych oraz rybach. Warto także sięgać po zieloną herbatę.

Jednym z kluczowych elementów prewencji jest świadomość zagrożenia, jakim jest nowotwór gruczołu krokowego. Warto zwrócić uwagę bliskim nam mężczyznom na ten problem! O badaniach, jakie powinien wykonać każdy z nich w zależności od wieku bardziej szczegółowo przeczytasz tutaj:

Badania profilaktyczne mężczyzn

[1] Department of Health & Human Services, State Government of Victoria, Australia (https://www.betterhealth.vic.gov.au/health/ConditionsAndTreatments/prostate-disease)

[2] Przewlekłe zapalenie gruczołu krokowego (prostaty) dr n. med. Robert Drabczyk (pub.: 30 sierpnia 2018 roku) https://www.mp.pl/pacjent/urologia/168136,przewlekle-zapalenie-gruczolu-krokowego-prostaty

[3] Urologia, pod red. A. Borkowskiego. Podstawowe operacje urologiczne, pod red. P. Albersa i A. Heidenreicha.

[4] Wojciechowska Urszula, Didkowska Joanna. Zachorowania i zgony na nowotwory złośliwe w Polsce. Krajowy Rejestr Nowotworów, Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej – Curie. Dostępne na stronie http://onkologia.org.pl/raporty/ dostęp z dnia 22/08/2018

[5] dr n. med. Wojciech Wysocki. Rak prostaty. Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie, Oddział w Krakowie. Medycyna Praktyczna (pub.: 30 sierpnia 2018 roku) https://onkologia.mp.pl/chorobynowotworowe/100849,rak-gruczolu-krokowego

[6] http://www.adammichalski.pl/jak-zadbac-o-prostate/

[7] Trottier G, Lawrentschuk N, Fleshner NE. Prevention strategies in prostate cancer. Current Oncology. 2010;17(Suppl 2):S4-S10.

Sprawdzone sposoby na obniżenie złego cholesterolu

Cholesterol, w potocznym rozumowaniu, jest czymś niepożądanym. Tymczasem jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Problem zaczyna się wówczas, gdy jego poziom jest za wysoki, ponieważ rośnie wtedy ryzyko chorób układu sercowo – naczyniowego, w tym zawału serca i udaru mózgu.

Podwyższony poziom cholesterolu jest jednym z najczęstszych zaburzeń metabolicznych. Bardzo często głównymi przyczynami tego stanu rzeczy jest zła dieta, brak aktywności fizycznej oraz palenie papierosów. Na czynniki te możemy mieć jednak wpływ. Często zmiana niezdrowych nawyków i odpowiednia dieta ma duży wpływ na poprawę parametrów lipidowych ( w tym cholesterolu).

Cholesterol to substancja tłuszczowa (lipid) występującą we wszystkich komórkach ciała. Bierze udział m.in. w powstawaniu witaminy D, kwasów żółciowych i hormonów płciowych (testosteronu, estrogenów i progesteronu). Większa część cholesterolu (około 70%) produkowana jest przez organizm (przede wszystkim w wątrobie oraz w jelicie cienkim), pozostała część cholesterolu (ok. 30%) jest dostarczana z jedzeniem.

„Zły” cholesterol kontra cholesterol „dobry”

Tzw. cholesterol LDL określany jest potocznie jako „zły”. Stanowi on ok. 60 – 70% cholesterolu całkowitego. Nadmiar „złego” cholesterolu odkłada się w tętnicach jako blaszka miażdżycowa. Dlatego kluczem do zdrowia jest redukcja poziomu LDL z jednoczesnym podwyższeniem cholesterolu HDL. Cholesterol HDL to cholesterol „dobry”. Jego rolą jest transport cholesterolu z komórek organizmu (w tym naczyń) do wątroby, co zapobiega odkładaniu się blaszki miażdżycowej. Zazwyczaj stanowi on 20 – 30% ogólnej ilości cholesterolu i jest strażnikiem w walce z chorobami krążenia.

Co wpływa na poziom cholesterolu?

Zaburzenia proporcji „dobrego” i „złego” cholesterolu są bardzo często efektem niezdrowego stylu życia. Tłusta dieta, nadmiar tłuszczu i alkohol – oto główni winowajcy. Nie bez wpływu jest również brak aktywności fizycznej. Ma on wpływ na spadek poziomu HDL i wzrost LDL. Ogromnym czynnikiem ryzyka sprzyjającym rozwojowi chorób układu krążenia jest również palenie papierosów. Rzucenie nałogu sprzyja również poprawie parametrów lipidowych (szczególnie wzrostowi stężenia HDL), ale szczególną uwagę należy zwracać na zapobieganie przyrostowi masy ciała u osób, które rzuciły palenie.

Wysoki poziom cholesterolu? Po pierwsze dieta

Pierwszą i podstawową zasadą jest dbałość zarówno o ilość jak i jakość posiłków. Zbyt obfite posiłki i zbyt duża ich liczba są niekorzystne dla zdrowia. Często zwiększeniu masy ciała towarzyszy wzrost poziomu cholesterolu LDL.

Należy wyeliminować posiłki zawierające tłuszcze zwierzęce oraz nasycone kwasy tłuszczowe. Dotyczy to również tłustego nabiału, takiego jak śmietana czy masło. Zasada ta dotyczy również żółtych serów, jak również żółtek jaj. Należy również dużo pić – co najmniej 1,5 – 2 litry dziennie, najlepiej wodę mineralną niegazowaną, 100% soki owocowe lub zieloną herbatę.

Dużą wagę powinno się przywiązywać do śniadania. Pierwszy posiłek powinien składać się z płatków śniadaniowych oraz pieczywa z pełnego przemiału. Błonnik oraz cukry złożone w nich zawarte dają uczucie sytości na długo. Błonnik znajduje się także w warzywach i owocach, więc dobrze jest dbać także o ten element diety. Warto jednak pamiętać, że niektóre z nich, jak np. winogrona, banany czy nektarynki, zawierają dużo cukru, dlatego nie wolno spożywać ich w nadmiarze.

Jak zbić cholesterol? Ruszając się!

Aktywność fizyczna jest korzystna bez względu na wiek. Poprawia kondycję organizmu, usprawnia krążenie krwi i podnosi odporność na infekcje. Ponadto zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób układu sercowo-naczyniowego. Ruch niweluje stres powodujący uwalnianie hormonów, które przyspieszają rytm serca, podnoszą ciśnienie krwi i zwężają naczynia krwionośne.

Leki? Tylko pod nadzorem lekarza!

Poziom cholesterolu można zmierzyć podczas badania laboratoryjnego krwi. Pierwsze badanie należy wykonać po ukończeniu 20 roku życia, następnie co 3-4 lata, jeżeli wyniki utrzymują się w normie. Grupy podwyższonego ryzyka wystąpienia chorób układu krążenia (osoby starsze, kobiety w okresie menopauzy, chore na cukrzycę, palaczom) powinny wykonywać takie badania raz w roku. Szczególnie istotne jest by – o ile przepisze on leki obniżające poziom cholesterolu – w żadnym wypadku nie zmieniać samodzielnie dawki ani odstawiać leku. Nie wolno również przyjmować leków na własną rękę.

Jak przygotować się do ciąży?

W życiu każdej kobiety przychodzi czas, gdy wraz ze swoim partnerem decydują się na dziecko. Staranne zaplanowanie ciąży i jak najlepsze przygotowanie do niej zwiększa szansę zostania szczęśliwymi rodzicami.

Ciąża stanowi ogromne wyzwanie dla organizmu kobiety. W tym szczególnym okresie przyszła mama powinna myśleć nie tylko o sobie, ale również o dziecku, aby stworzyć optymalne warunki dla jego rozwoju.

Kiedy zacząć?

Wielu lekarzy twierdzi, że przygotowania do ciąży należy rozpocząć nawet rok przed planowanym poczęciem. Należy uświadomić sobie, że pierwsze tygodnie ciąży to szczególnie istotny czas dla zdrowia dziecka.

Zdrowe i harmonia

Należy pomyśleć o sobie, zadbać o swoje zdrowie, kondycję fizyczną i włączyć pozytywne myślenie. Ciąża i poród to ogromny wysiłek dla organizmu kobiety. Z tego powodu warto uprawiać ćwiczenia fizyczne poprawiające funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego oraz poprawiające elastyczność mięśni. Ważne, aby wybrać taką aktywność, która sprawia przyjemność, nie forsując organizmu. Jeżeli jest taka możliwość, bezpieczniej będzie trenować pod okiem fachowców.

Kobiety, które palą lub nadużywają alkoholu – powinny natychmiast przestać! Palenie i picie alkoholu obniża nie tylko szansę na poczęcie dziecka, ale destrukcyjnie wpływa na jego stan zdrowia.

Nie zawsze można uniknąć stresu, ale można nauczyć się go niwelować. Warto zainteresować się technikami relaksacyjnymi, nauczyć się odprężać po stresującym dniu w pracy. Ćwiczenia oddechowe oraz odpowiednia ilość snu to najlepsze lekarstwo na stres.

Dieta przede wszystkim

„Jestem tym, co jem” to powszechnie znana prawda która szczególnie dotyczy okresu przygotowań do ciąży. W tym czasie powinno się unikać wysoko przetworzonych produktów, słodyczy oraz produktów zawierających dużo soli, cukru i niezdrowych tłuszczów.

Należy wzbogacić dietę w potrzebne witaminy i mikroelementy. Jeść produkty bogate w kwas foliowy, np. pomarańcze, banany, żółtka jaja, ryż, jęczmień, pszenicę, zielone liściaste warzywa (szpinak, sałata, natka pietruszki, brokuły, szparagi) oraz produkty zawierające wapń, witaminę E, jod, magnez, kwasy omega-3.

Warto zasięgnąć porady lekarza – może okazać się, że ze względu na nie dostarczanie odpowiednich ilości składników odżywczych w pokarmie, niezbędna będzie suplementacja.

Planując ciążę powinno się zrezygnować z napojów zawierających kofeinę – napojów energetycznych, coli, czy nadmiaru kawy. Nadmiar kofeiny wpływa negatywnie na proces poczęcia dziecka, dlatego zdecydowanie należy ograniczyć picie kawy.

Pigułki hormonalne mogą opóźnić zajście w ciążę

Po odstawieniu tabletek hormonalnych płodność kobiety wraca do normy dosyć szybko. U niektórych kobiet nawet z pierwszą fizjologiczną miesiączką, natomiast u innych znacznie później np. po kilku miesiącach. Dlatego niezmiernie ważne jest, aby co najmniej trzy – cztery miesiące przed planowaną ciążą zrezygnować z antykoncepcji hormonalnej i dać swojemu organizmowi czas na powrót do normalnego funkcjonowania.

Wizyta u dentysty

Zarówno przed ciążą jak i podczas ciąży należy zadbać o zęby. Lekceważenie stanów zapalnych dziąseł i nieleczona próchnica mogą być przyczyną poronień lub porodów przedwczesnych. Bakterie pochodzące z jamy ustnej mogą przedostać się wraz z krwią do organizmu dziecka, które może nimi się zarazić podczas porodu. Dlatego wizyta u dentysty jest nieodzownym działaniem w toku przygotowań do ciąży!

Rozważna suplementacja

Podczas ciąży i karmienia piersią nie wolno leczyć się na własną rękę, należy przyjmować tylko leki przepisane przez lekarza lub po konsultacji z lekarzem, nawet jeżeli dotyczy to popularnej aspiryny. Podczas planowania ciąży bardzo ważna jest suplementacja kwasem foliowym. Jest to organiczny związek chemiczny określany mianem witaminy B9. Kwas foliowy odgrywa ogromną rolę w pierwszych tygodniach ciąży, gdyż wpływa na kształtowanie się centralnego układu nerwowego, mózgu oraz rdzenia kręgowego dziecka. Z tego względu lekarze zalecają kobietom planującym ciążę dodatkową suplementację kwasem foliowym.

Pytać w razie wątpliwości!

Odwiedzając lekarza ginekologa należy powiedzieć mu o planach związanych z ciążą. Znajomość cyklu owulacji pozwoli obliczyć optymalny czas poczęcia dziecka. Lekarz jest w stanie rozwiać wszelkie wątpliwości lub zlecić dodatkowe badania. Kobiety cierpiące na różne choroby i dolegliwości powinny udać się do lekarza specjalisty przed planowaną ciążą. Czym zdrowsza będzie przyszła mama, tym większe szanse na poczęcie zdrowego dziecka!

I jeszcze jedno – okres starań o ciąże to również szczególny czas w życiu przyszłego taty. Nie tylko powinien wspierać swoją partnerkę, ale również zadbać o siebie.

Ostrożnie z dziurawcem!

Dziurawiec zwyczajny występuje w Europie, Azji Zachodniej oraz Afryce Północnej. W Polsce jest bardzo pospolity – można go znaleźć na łąkach, w lasach, przy drogach. Jest to jedna z najbardziej znanych roślin leczniczych. Ziele dziurawca stosowane jest jako środek łagodzący objawy depresji, bezsenności. Surowiec znalazł również zastosowanie w zaburzeniach trawienia i chorobach wątroby, działa rozkurczająco na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego, dróg żółciowych. Posiada działanie żółciopędnie i żółciotwórcze. Wyciągi z dziurawca są stosowane zewnętrznie na rany i do płukania gardła ze względu na właściwości przeciwzapalne i dezynfekcyjne.

Należy jednak pamiętać, że ziele dziurawca powinno być stosowane jedynie w monoterapii, ponieważ surowiec ten wchodzi w liczne interakcje, jeżeli jest stosowany z innymi lekami. Interakcje lekowe wynikają z różnych mechanizmów działania leków i przebiegają w różnym stopniu nasilenia, niektóre z nich ciężko jest przewidzieć.

Na przykład stosowanie niektórych leków przeciwdepresyjnych łącznie z dziurawcem może prowadzić do wystąpienia tzw. „zespołu serotoninowego” spowodowanego zbyt dużą ilością serotoniny w mózgu, objawiającego się pobudzeniem, halucynacjami, wzrostem ciśnienia tętniczego, bólami mięśni, hipertermią, drgawkami, śpiączką, a nawet śmiercią.

Ponadto ziele dziurawca zwiększa aktywność glikoproteiny P tj. białka, które powoduje, że leki są szybciej usuwane z docelowego miejsca ich działania, przez co działanie farmakologiczne jest słabsze. Dotyczy to m.in. niektórych leków przeciwnowotworowych czy leków przeciwwirusowych stosowanych u pacjentów z wirusem HIV.

U kobiet stosujących doustne środki antykoncepcyjne dochodzi do obniżenia stężenia estrogenów i zmniejszenia skuteczności tych leków. Dlatego kobietom stosującym jednocześnie ziele dziurawca i doustne środki antykoncepcyjne zaleca się stosowanie dodatkowego, mechanicznego zabezpieczenia (prezerwatywy).

Zażywanie dziurawca z lekami immunopresyjnymi przez pacjentów po transplantacji może prowadzić do znacznego zmniejszenia stężenia tych leków w osoczu, co z kolei może zwiększyć ryzyko odrzucenia przeszczepu.

Dziurawiec wpływa również na metabolizm wątrobowy wielu leków – zmniejsza stężenie statyn, glikokortykosteroidów, opiatów, sildenafilu i losartanu.

Ziele dziurawca zwiększa wrażliwość skóry na słońce. Po spożyciu preparatów zawierających dziurawiec nie należy wystawiać skóry na działanie promieni słonecznych. Jest to szczególnie niebezpieczne dla osób z jasną karnacją.

Należy zachować ostrożność podczas jednoczesnego stosowania dziurawca z innymi lekami ze względu na możliwość wystąpienia interakcji lekowych. Interakcje te z kolei mogą wpływać zarówno na skuteczność działania leków jak i na możliwość wystąpienia objawów ubocznych. W przypadku niektórych leków, różnych stanów chorobowych, fizjologicznych przed rozpoczęciem stosowania dziurawca należy skonsultować się z lekarzem. Tylko wtedy istnieje pewność, że nie dojdzie do niepożądanych czy niebezpiecznych interakcji lekowych.

Antykoncepcja? Sprawdź, jak się dobrze przygotować!

Antykoncepcja hormonalna to jedna z najbardziej popularnych i skutecznych metod zapobiegania ciąży. Kobiety mają możliwość wyboru pomiędzy pigułkami antykoncepcyjnymi, wkładkami lub implantami antykoncepcyjnymi, plastrami antykoncepcyjnymi oraz zastrzykami antykoncepcyjnymi. Którą z metod wybrać?

Wybór optymalnej metody antykoncepcji musi być poprzedzony wizytą u ginekologa, który dokona wnikliwej oceny stanu zdrowia pacjentki. Powinien on zebrać rzetelny, kompleksowy wywiad z  pacjentką oraz dokładnie ją zbadać. Kolejnym etapem są badania laboratoryjne. Dopiero na podstawie zebranych informacji i wyników badań lekarz może zaproponować najbardziej optymalną metodę antykoncepcji.

Badanie, wywiad

Podczas wywiadu warto postawić na szczerość i otwartość. Lekarz będzie pytał o tryb życia pacjentki, przewlekłe i przebyte choroby, stosowanie używek, leków i aktywność seksualną. Ginekolog powinien również poznać specyfikę cyklów menstruacyjnych pacjentki – jaką mają długość, czy miesiączki są bolesne, obfite i czy towarzyszą im jakiekolwiek dolegliwości.

Kolejnym etapem powinno być badanie ginekologiczne z wykonaniem cytologii. Ponadto ważne  jest również wykonanie USG narządów rodnych oraz badanie piersi.

Diagnostyka

Celem przeprowadzenia badań przed rozpoczęciem stosowania antykoncepcji jest wykluczenie przeciwwskazań do jej stosowania oraz zminimalizowanie ryzyka wystąpienia działań niepożądanych. Nie należy pomijać wykonania badań przed rozpoczęciem antykoncepcji, ponieważ stanowią one cenne źródło informacji o stanie naszego zdrowia. Aby antykoncepcja była nie tylko skuteczna, ale także odpowiednio bezpieczna dla zdrowia pacjentki należy przeprowadzić następujące badania:

  • Badania laboratoryjne
  • Morfologia
  • Poziom cukru we krwi
  • Koagulogram (badanie krwi oceniające jej krzepliwość)
  • Lipogram (badanie oceniające poziom lipidów – tłuszczów we krwi)
  • Próby wątrobowe
  • Profil hormonalny

Badania te należy powtórzyć po około 3 miesiącach od rozpoczęcia stosowania antykoncepcji, co pozwoli ocenić m.in. stan wątroby oraz ryzyko incydentów zakrzepowo-zatorowych.

Korzystne działania pozaantykoncepcyjne

Tabletki antykoncepcyjne oprócz zapobiegania ciąży zmniejszają dolegliwości związane z zespołem napięcia przedmiesiączkowego, obfitość i bolesność miesiączek, korzystnie wpływają na cerę oraz zmniejszają nadmierne owłosienie. Ma to szczególne znaczenie w przypadku, gdy problemy te związane są z nieprawidłowym funkcjonowaniem gospodarki hormonalnej. Warto to przedyskutować z  lekarzem, który w zależności od potrzeb indywidualnych pacjentki dobierze najbardziej optymalną metodą antykoncepcji.

Płodność po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej

Po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej płodność kobiety zwykle wraca do normy, przy czym pierwsze cykle mogą być nieregularne i bezowulacyjne.

Bez kategorii Choroby zakaźne Dermatologia Gastrologia Ginekologia i endokrynologia Kardiologia Neurologia Onkologia Psychiatria Układ mięśniowy i kostny Urologia